Dzięki nagrodzie Nobla szybciej, bo jeszcze w tym roku, pojawi się pierwsze polskie wydanie autobiografii Mario Vargasa Llosy "Jak ryba w wodzie" (hiszp. "El pez en el agua. Memorias"), która ukazała się w 1993 r. Już nie mogę się doczekać! Na zdjęciu mój egzemplarz wydania angielskiego z 1994 r. Więcej info o życiu i twórczości pisarza na pierwszej polskiej stronie M. Vargasa Llosy.
niedziela, 10 października 2010
Autobiografia Vargasa Llosy 'Jak ryba w wodzie'
Dzięki nagrodzie Nobla szybciej, bo jeszcze w tym roku, pojawi się pierwsze polskie wydanie autobiografii Mario Vargasa Llosy "Jak ryba w wodzie" (hiszp. "El pez en el agua. Memorias"), która ukazała się w 1993 r. Już nie mogę się doczekać! Na zdjęciu mój egzemplarz wydania angielskiego z 1994 r. Więcej info o życiu i twórczości pisarza na pierwszej polskiej stronie M. Vargasa Llosy.
sobota, 9 października 2010
Piszą o Mario Vargasie Llosie
Pierwsza strona piątkowej 'Gazety Wyborczej'. Wewnątrz numeru poświęcili mu aż trzy strony.
Artykuł z piątkowego wydania bezpłatnego dziennika 'Metro'.Nieoficjalna strona pisarza: www.vargasllosa.republika.pl
czwartek, 7 października 2010
Nobel dla Mario Vargasa Llosy!
Mój ulubiony pisarz Mario Vargas Llosa dostał właśnie literackiego Nobla! Szczerze się cieszę, bo to moim skromnym zdaniem naprawdę dobra i ciekawa literatura. Po tej nagrodzie z pewnością pozna ją jeszcze więcej czytelników.
A ja muszę trochę przysiąść nad stroną internetową pisarza, która dawno dawno temu założyłem i od jakiegoś czasu nic na niej nie aktualizowałem.
Książki MVL - wydania polskie zajmują całą półkę:)
Mam jeszcze parę wydań po angielsku, w tym jego autobiografię.
Lituma w Andach - to było moje pierwsze spotkanie z MVL.
A ja muszę trochę przysiąść nad stroną internetową pisarza, która dawno dawno temu założyłem i od jakiegoś czasu nic na niej nie aktualizowałem.
Książki MVL - wydania polskie zajmują całą półkę:)
Mam jeszcze parę wydań po angielsku, w tym jego autobiografię.
Lituma w Andach - to było moje pierwsze spotkanie z MVL.
niedziela, 3 października 2010
Pieniny cz. 4
Oto czwarta i ostatnia część zdjęć z wakacyjnego wyjazdu do Szczawnicy i okolicy.
Po drodze na Mount Everest...
Trzy Korony widziane ze spływu Dunajcem.
Przełom Dunajca i Czerwony Klasztor - widok z drogi na Okrąglicę.
A teraz z drugiej strony: z dziedzińca słowackiego Czerwonego Klasztoru (Červený Kláštor) widać Trzy Korony.
Słowacka góralska kapela przygrywa w Czerwonym Klasztorze.
Uczestnicy maratonu na czerwonym szlaku, biegnącym wzdłuż Dunajca ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru.
Turyści z tratew, flisakom lżej.
Widok na Szczawnicę ze szlaku przy Palenicy.
Polak potrafi. Śmiecić... Zdjęcie zrobione na szlaku z Krościenka.
Wysoka woda w Dunajcu.
Zalana przystań, przy której kończy się spływ Dunajcem.
Górskie drogi.
Zmęczony turysta nie ma sił podnieść wyżej aparat...
Po drodze na Mount Everest...
Trzy Korony widziane ze spływu Dunajcem.
Przełom Dunajca i Czerwony Klasztor - widok z drogi na Okrąglicę.
A teraz z drugiej strony: z dziedzińca słowackiego Czerwonego Klasztoru (Červený Kláštor) widać Trzy Korony.
Słowacka góralska kapela przygrywa w Czerwonym Klasztorze.
Uczestnicy maratonu na czerwonym szlaku, biegnącym wzdłuż Dunajca ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru.
Turyści z tratew, flisakom lżej.
Widok na Szczawnicę ze szlaku przy Palenicy.
Polak potrafi. Śmiecić... Zdjęcie zrobione na szlaku z Krościenka.
Wysoka woda w Dunajcu.
Zalana przystań, przy której kończy się spływ Dunajcem.
Górskie drogi.
Zmęczony turysta nie ma sił podnieść wyżej aparat...
Pieniny cz. 3: Beeee czyli zwierzaki wieksze i mniejsze
Pieniny cz. 2: wąwóz Homole i cerkiew w Jaworkach
Druga część zdjęć z wakacyjnego wyjazdu w Pieniny:
Po Wąwozie Homole chodzi się bardzo wygodnie:)
Sesja młodej pary w Wąwozie Homole.
Dawna cerkiew greckokatolicka w Jaworkach, zbudowana w 1798 r.
Dziś budynek cerkwi wykorzystywany jest jako kościół rzymskokatolicki.
Nagrobek z cmentarza przy cerkwi w Jaworkach.
Po Wąwozie Homole chodzi się bardzo wygodnie:)
Sesja młodej pary w Wąwozie Homole.
Dawna cerkiew greckokatolicka w Jaworkach, zbudowana w 1798 r.
Dziś budynek cerkwi wykorzystywany jest jako kościół rzymskokatolicki.
Nagrobek z cmentarza przy cerkwi w Jaworkach.
sobota, 11 września 2010
Pieniny: Szczawnica
Pierwsza porcja zdjęć z wyjazdu w Pieniny:
Szczawnica widziana ze spływu Dunajcem. Chmurki są naturalne, bez PS.
Typowa zabudowa zdrojowej części Szczawnicy, ulica Jana Wiktora.
Typowy ślad po turystach na domu przy głównej ulicy J. Szalaya.
Niszczejący budynek nieczynnego uzdrowiska straszy przy ulicy Zdrojowej.
Odnowiona zabudowa przy placu Dietla, po prawej stronie pijalnia.
Zimno i mokro, turystów nie ma, to wszystko pozamykane.
Zerwana kładka na Potoku Grajcarek.
Droga do krzyża na szczycie Bryjarka (679 m n.p.m.).
Ciąg dalszy pienińskich zdjęć nastąpi.
Szczawnica widziana ze spływu Dunajcem. Chmurki są naturalne, bez PS.
Typowa zabudowa zdrojowej części Szczawnicy, ulica Jana Wiktora.
Typowy ślad po turystach na domu przy głównej ulicy J. Szalaya.
Niszczejący budynek nieczynnego uzdrowiska straszy przy ulicy Zdrojowej.
Odnowiona zabudowa przy placu Dietla, po prawej stronie pijalnia.
Zimno i mokro, turystów nie ma, to wszystko pozamykane.
Zerwana kładka na Potoku Grajcarek.
Droga do krzyża na szczycie Bryjarka (679 m n.p.m.).Ciąg dalszy pienińskich zdjęć nastąpi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








